O blogu

Bez nazwy-3Założyciel

Nazywam się Marcin Bacia jestem założycielem blogu e-dyskopatia.pl. Z zawodu jestem fizjoterapeutą specjalizującym się m.in. w terapii schorzeń kręgosłupa.

 

Mój profil zawodowy: 

  • Założyciel i główny terapeuta gabinetu rehabilitacji układu ruchu Fizjoporadnia
  • Trener i wykładowca z zakresu profilaktyki zespołów bólowych kręgosłupa.

Wybrane firmy, w których prowadziłem szkolenia: GDDKiA – Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, Dom Development S.A, Komenda Główna Policji, Skandia.

  • Terapeuta Manualny według systemu Szkoły Niemieckiej – physio-akademie.
  • Terapeuta zaburzeń neuromechanicznych
  • Terapeuta schorzeń stóp
  • Ekspert portalu Tenis.net

Strony, na których mnie znajdziecie: 

Pasja

Jest słowem kluczem do tego co robię na blogu, zawodowo i w życiu osobistym. We wszystkich tych obszarach kieruję się nią. Staram się aby była ona integralną częścią mojego życia i większość rzeczy, które robię jest tego wyrazem.

Cel blogu

Misją blogu jest dostarczenie wiarygodnej i rzetelnej wiedzy na temat rozpoznawania, profilaktyki i leczenia schorzeń kręgosłupa.

Jednakże blog i zawarte w nim informacje nie mają na celu zastąpienia porady u specjalisty. Należy pamiętać i bezwzględnie przestrzegać zasady, że w przebiegu zespołów bólowych lub zaburzeń funkcji w celach diagnostycznych TRZEBA udać się bezpośrednio do specjalisty – lekarza lub fizjoterapeuty.

Internet i zawarte w nim informacje – także gromadzone na blogu – mogą być wsparciem w usystematyzowaniu wiedzy i służą lepszemu zrozumieniu problemów zdrowotnych jednak NIGDY nie zastąpią bezpośredniej konsultacji u specjalisty.

Jako aktywny fizjoterapeuta mam świadomość, że wielu chorych przed wizytą u specjalisty szuka wsparcia w internecie. Sieć oferuje w zasadzie nie ograniczoną kopalnię wiedzy – zarówno dobrej i pożytecznej – jaki i nie praktycznej a w ręcz niebezpiecznej. Człowiek bez przygotowania fachowego z zakresu terapii narządu ruchu nie ma możliwości obiektywnie ocenić wartości tych informacji. Możliwe, że niektórzy z was boleśnie przekonali się o tym na własnej skórze.

Drugim problem eksploratora internetu w poszukiwaniu wiedzy medycznej jest poukładanie zdobytych wiadomości w praktyczny kontekst. Tego też nie da się łatwo zrobić nie będąc fachowcem w danej dziedzinie. Rolą tego blogu jest zatem dostarczenie wiarygodnych i rzetelnych informacji oraz odpowiednia ich hierarchizacja w aspekcie praktycznym.

Znajdzie się tu zapewne grupa chorych leczonych w specjalistycznych ośrodkach. Wiem z doświadczenia, że nie łatwo zapamiętać to co tam mówią i pokazują. Jestem pewien, że znajdziecie tu materiały znane z terapii i możliwe, że przyda wam się taka powtórka.

Dla kogo przeznaczony jest blog

Blog tworzę z myślą o osobach dotkniętych zespołami bólowymi kręgosłupa i pleców. Treści przedstawiane  są możliwie prostym zrozumiałym dla każdego językiem. Zawarte informacje mogą być przydatne zarówno dla osób nie związanych zawodowo z medycyną jak i medyków potrzebujących szybkiej informacji na temat schorzeń kręgosłupa.

Krótka historia

Pomysł stworzenia blogu zrodził się stosunkowo niedawno – konkretnie w marcu 2016 roku. W wirze obowiązków zawodowych i rodzinnych zapomniałem o swoim kręgosłupie. Ta chwila a może dłuższe chwile zapomnienia poskutkowały zaostrzeniem dyskopatii, z którą chodzę od 30 roku życia (zaraz kończę 40 lat). Nie był to pierwszy sygnał alarmowy ale największy. Atak dyskopatii był na tyle silny, że droga z podłogi, na której stosowałem techniki autoterapii do pionu potrafiła zajmować mi dobre kilkanaście minut walki z bólem.

Przeżycie było frustrujące pod względem psychicznym i fizycznym. Ból i towarzyszące mu zniedołężnienie ograniczało mnie we wszystkich ważnych dla mnie obszarach życia – praca, sport, dom – wszystkie te dziedziny są dla mnie bardzo ważne i bardzo nie lubię mieć w nich ograniczeń

Całe szczęście stan ten nie trwał długo. Od pierwszego ataku bólu, który dosłownie powalił mnie na podłogę do powrotu do normalnego życia minęło kilka tygodni. Może trzy. Dość powiedzieć, że atak z okolicy 14 marca nie wykluczył mnie ze startu w kwietniowym wyścigu kolarskim na dystansie 250 km, na którym z 8 osobową ekipą zajęliśmy dość dobre 3 miejsce na około 14 drużyn.

Lecząc się z własnej dyskopatii myślałem o swoich pacjentach i innych osobach cierpiących z jej powodu. Bardziej niż zwykle mogłem wejść w ich skórę – w końcu stanęliśmy po tej samej stronie barykady. Wtedy też lepiej zrozumiałem główny problem jaki mają osoby dotknięte dyskopatią a także innymi schorzeniami bólowymi układu ruchu. W mojej ocenie jest to brak świadomości co robić w chwili ataku bólu. Rodzą się pytania:

  • do kogo iść po pomoc?
  • kiedy udać się po pomoc?
  • co robić zanim trafię do specjalisty?
  • jak spać?
  • jakie leki brać?
  • itd.

Zwykle droga pomiędzy atakiem bólu a realnym udzieleniem pomocy jest za długa. Dlatego na blogu dzielę się najlepiej jak potrafię wiedzą na temat schorzeń kręgosłupa tak aby efektywnie skracać drogę pomiędzy chorym i zdrowym kręgosłupem.